Finansowy ninja, recenzja książki Michała Szafrańskiego

Finansowy ninja, recenzja książki Michała Szafrańskiego

Jak zarządzać budżetem domowym? Jak oszczędzać oraz na co zwracać uwagę podczas brania pożyczki? Co bardziej się opłaca: mieszkanie czy dom? Na te i inne pytania odpowie nam poniższa pozycja, do której warto zajrzeć, gdy wchodzi się w dorosłe życie.

Moja opinia na temat książki Finansowy ninja, której autorem jest Michał Szafrański.

Odniosę się do kilku rozdziałów z książki. Nie będę streszczać ani przepisywać przykładów lecz posłużę się własnymi, wymyślonymi, oddającymi kontekst sprawie. Na końcu w podsumowaniu postaram się odnieść całkowicie do tej pozycji. Zapraszam do lektury 🙂

Intro

Książka jest adresowana do każdego człowieka, który jest odpowiedzialny za swoje finanse. Osobiście uważam, że każda osoba wchodząca w dorosłe życie oraz podejmująca pracę (czy to pierwszą czy kolejną) powinna zainteresować się tym tematem. Pozycja ta pozwala na bardziej przemyślane ruchy, które pomogą nam w obraniu właściwej, finansowej ścieżki.

Co to wszystko ma do programistów? A no ma i to wiele. Programiści czasem zarabiają dużo pieniędzy. Załóżmy taki scenariusz: młody człowiek, student, jednocześnie zatrudniony jako programista. Co się stanie, gdy taki człowiek ledwo kończący studia, ze ‚studenckiego biedaka staje się, Panem świata’ bo ma pieniądze? Nagle traci pracę i po miesiącu ma puste konto bankowe. Co to za ‚arystokracja’, która zarabia więcej niż przysłowiowych 5 kowalskich, a po miesiącu bez pracy nie ma nic? Książka bardzo fajnie uzmysławia, poszerza horyzonty i pokazuje jak zarządzać finansami. Jak to robić mądrze, odpowiedzialnie i z korzyścią dla nas, a co najważniejsze pozwala czuć się bezpiecznie.

Wstęp

Finansowy ninja znajdziemy tu informacje związane z tematyką finansów. Książka jest napisana w taki sposób, że nie musimy jej czytać od A do Z, możemy wybrać interesujące nas zagadnienie i pozyskać z niej wiedzę.

Przykładowo w rozdziale trzecim pt. „Arsenał finansowego ninja” występuje osiem podtytułów, z których możemy wybrać sobie ten, który nas interesuje. Np: „Procent składany, czyli miecz obosieczny” – czytając go, uzyskamy informacje o tym jak regularne oszczędzanie i odkładanie nawet małych ilość pieniędzy może wpłynąć na uzyskanie przez nas wielkiej ‚kuli śniegowej’, która będzie napędzać comiesięczne odsetki na oprocentowanym koncie.

Książka zawiera wiele pytań z bloga autora oraz ukazuje wiele prawdziwych przypadków, z którymi borykają się niemal wszyscy. Czytanie tych przykładów wraz z dodatkowymi informacjami od autora powoduje, że otwierają nam się oczy, widzimy więcej, wiemy więcej, możemy więcej zrobić, aby popełnić jak najmniej błędów. Nie da się wyeliminować wszystkich potknięć, ale jeżeli można je zmniejszyć do minimum, to według mnie jest to pozycja warta swojej ceny oraz czasu. Z książki również dowiemy się jak cenny jest czas i czy niekiedy opłaca nam się coś zrobić samemu czy może lepiej zainwestować w odpowiednią usługę.

Według mnie ogromnym plusem zakupu owej książki jest to, iż pieniądze idą na posiłek dla podopiecznych z fundacji „Pajacyk”. Autor sam zdecydował, że X % z ceny książki będzie przekazywane na taką pomoc.

Budżet domowy

Na samym początku znajdujemy informacje o tym, jak być ‚finansowym ninja’, jakie cechy posiadają ludzie sukcesu, jak wygląda plan działania oraz jakie Ty musisz wykonać ‚zadania’ aby uzyskać korzyści z przeczytanej pozycji.

Głównymi takimi czynnikami, które każdy z nas musi sobie wyrobić, są odpowiednie nawyki, czyli:

  • systematyczność
  • skrupulatność
  • dojrzałość finansowa

Systematyczność — regularnie z każdej pensji należy odpowiednio rozplanować swoje miesięczne wydatki tak, aby starczyło na każdy element np. podatki, zdrowie, wakacje, oszczędności, obecne wydatki na życie itp. Autor na swoim blogu udostępnia specjalny arkusz Excel w różnych formatach, gdzie możemy w łatwy sposób spisywać swoje wydatki.

Skrupulatność — należy DOKŁADNIE wykonywać wszelkie podziały finansowe. Jeżeli zakładamy sobie, że miesięcznie zaoszczędzimy 10 zł, to należy tak postąpić. Jeżeli okaże się, że nie możemy sobie pozwolić na takie założenie, oznacza to, iż źle przemyśleliśmy swój plan zagospodarowania pieniędzy na dany miesiąc.

Dojrzałość finansowa — kto w wieku 20-25 lat myśli o oszczędzaniu? O odkładaniu na emeryturę? O tym, ile pieniędzy tak naprawdę ‚tracimy’ poprzez działanie impulsywne, emocjonalne, przez złe nawyki? Myślę, iż niewielka część.

Przykład troszkę wyolbrzymiony, ale pokazuje o co mi chodzi. Skoro codziennie robimy zakupy i towary wkładamy do torebki, za którą zapłacić musimy około 1 zł (choć na końcu i tak ją wyrzucamy) a zakupy robimy codziennie, to w skali miesiąca wydajemy 30 zł, w skali roku 12 * 30 = 360 zł a w przeciągu 40 lat jest to około 14 440 zł. Oczywiście jest to przykład, są jeszcze dni wolne, święta, dni, kiedy nie robimy zakupów, albo mamy nadmiar jedzenia itp. Głównie chodzi o to, że taki zły nawyk powoduje stratę pieniędzy na torebkę. Warto używać jednej zakupionej torebki wiele razy, a pozostałe pieniądze, które nam pozostaną ulokować na koncie oszczędnościowym bądź innej formie dającej korzyści finansowe.

Ja, gdy czytałem podobne przykłady z książki, nauczyłem się prowadzić budżet domowy pozwalający kontrolować swoje wydatki, dzięki temu wiem ile pieniędzy na co wydaję. Zaoszczędzone pieniądze lokuje na kontach oszczędnościowych, w których działa procent składany.

Bankowość i wszystko wokół niej

Jeden z rozdziałów opisuje wszystkie elementy związane z bankowością, czyli konta, lokaty, karty bankowe, oraz kilka innych trików. W tej kategorii dowiedziałem się wiele na temat kont oszczędnościowych, ROR (kont głównych służących do codziennego życia), o procencie składanym, który jest potężną bronią w arsenale ‚finansowego ninja’. Pojawia się także wiele informacji na temat kart bankowych, kredytowych, w jaki sposób to działa i czy nam się opłaca. Dlaczego banki chętnie udzielają kredytu? Jeżeli musimy wziąć kredyt, to jak podejść do tematu, aby wyjść na nim jak najlepiej? Wiele praktycznej i użytecznej wiedzy dla każdego człowieka, niekoniecznie programisty.

Poduszka finansowa

Wspominałem, że książka może być skierowana do programistów, , ze względu na zarobki, ale każdą pensję należy dobrze zagospodarować. Za wysokością zarobków idzie między innymi rodzaj zatrudnienia (umowa o pracę, B2B, umowa zlecenie itp). Jeżeli prowadzimy własną działalność gospodarczą i rozliczamy się z naszym klientem na zasadzie B2B, czyli ja wystawiam fakturę + vat a klient płaci, to przy takim podejściu ważne jest utworzenie czegoś takiego jak poduszka finansowa.

W skrócie chodzi o to, by tak odkładać pieniądze podczas planowania budżetu, aby człowiek prowadzący działalność gospodarczą mógł przeżyć przykładowo 3, 6, 12 miesięcy bez dochodów, bez wystawiania faktur. W tym miejscu są pieniądze na wszystkie podatki (ZUS, PIT, VAT), ubezpieczenia, ogólnie na życie i przyjemności.

Są to pieniądze święte, nietykalne, przeznaczone na czarną godzinę. Czemu? Przykład: zachorujemy, nie możemy przez 2 miesiące dotykać komputera, bo choroba nie pozwala nam funkcjonować. Właśnie po to jest potrzebna poduszka finansowa, byśmy móc bezpiecznie przetrwać nieprzewidzianą sytuację.

Mieszkanie? A może dom?

Jeden z rozdziałów pokazuje przykłady, w który mamy informację mówiące o tym czy opłaca nam się kupić mieszkanie, czy je wynająć, a może zbudować dom? Przez te elementy przejdziemy racjonalnie, z chłodną głową wraz z kalkulatorem, cyframi oraz współczynnikiem emocjonalnym (każdy woli mieszkać w pałacu na plaży niż w pałacu na śmietnisku).

W tej części autor wspomaga się między innymi przykładami od swoich czytelników z bloga, którzy zmagali się, bądź zmagają z podjęciem takiej decyzji. W książce mamy rozłożone na kilka czynników dane przykłady, tak aby skalkulować wszystkie za i przeciw. Dla mnie jest to ciekawy temat, ponieważ dzięki wiedzy jaką uzyskałem, poszerzyło to moje horyzonty, wiem więcej w temacie mieszkań, miejsca, które będzie „moje” a nie banku, w którym wzięliśmy kredyt i który musimy spłacić. Dopiero, gdy po 30 latach spłacimy kredyt z czystym sumieniem możemy powiedzieć „Moje własne mieszkanie”.

Podsumowanie

Jest wiele interesujących tematów poruszonych w książce, a których ja nie opisałem. Niemniej jednak uważam, że jest to doskonała pozycja dla każdego młodego człowieka, który wchodzi w dorosłe życie. Wiele informacji może wydawać się oczywiste a tak naprawdę nie zdajemy sobie sprawy ile przechodzi między naszymi palcami. „Finansowy ninja” pokazuje jak rozsądnie rozporządzać pieniędzmi, aby przynosiły zyski dla nas.

A jakie jest wasze odczucie po przeczytaniu tej lektury? Dajcie znać w komentarzach 🙂

Pozdro 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*